Witajcie:
Na poczatęk wiadomość:
wybaczcie ale nie chce wrzucać teraz nieaptycznych fotek, po kilku miesiącach jak włoski będą odrastać, takowe umieszczę a teraz najważniejsze opiszę w kilku zdniach zabieg:
1. Jan (konsultant) zarezerwował mi aprtament (kilka min spacer do kliniki)
2. Dojazd z lotniska (lecialem do charleloi wizz air 2 osoby 2 strony ok 900 zł), busem do brukseli (2 osoby 26 euro), potem taxa w do hotelu ok 9 euro.
2. Rano o 7:30 byłem w klinice, zabieg trwał od około 8 rano do ok 0 (w nocy!!).
3. Cała ekpia ludzi pracujących przy zabiegu to profesjonaliścii, wszyscy mili, uprzejmi w ogóle nie było czuć atmosfery szpitalnej.
5. Na początku zabiegu poprosiłem o to (Natashę - super miła fajna dziewczyna z Afryki o ile pamiętam) że nie chcę widzieć krwi i tak było nie zobaczyłem ani 1 kropli:)
6. Jak dawali zastrzyki Natasha trzymała mnie za rękę, kurde chyba sie zakochałem hahahaha:)
7. Po 13 był obiad, dostałem menu i wybrałem spaghetti:)
8. Stripa wycinał dr Bisanga, jeśli chodzi o wsadzanie włosków to robili to też inni pracownicy.
9. Można śmiało wziać płyty dvd, jest lcd więc spokojnie. Natasha zaproponowała mi Avatara, ale wolałem mieć kontakt z ekipa niż się zająć filmem:)
10. Następny dzień zrobiłem sobie spacer po Brukseli i jestem już w domu (od 0 w niedziele, zabieg był w sobotę od ok 8 do 0). Jestem spuchnięty, oczy wyglądają na zapadnięte ze względu na spuchnięte czoło, ale co najważniejsze NIC MNIE NIE BOLI!!!!!!!!!!
11. Jeśli jest jakikolwiek ból podczas zabiegu od razu się mówi i dostaje znieczulenie (nazywane Anastasia albo pain killer:D
12. Co było dla mnie NAJWAŻNIEJSZE to to, że WSZYSCY są mili i sympatyczni a zabieg miał bardziej kształt spotkania towarzyskiego niż zabiegu, serio czułem się tam świetnie i nie zawaham się go potwórzyć w przyszłosci, dr powiedział że mam giętką skóre która pozwoli mi zrobić do 3 stripów
13. Kontakt z kliniką SUPER, Jan odpowiada w tym samym dniu na wszystkie pytania, normalnie jakby od laptopa nie odchodził
Brak mi słów żeby wyrazić moje zadowolenie odbytym zabiegiem, mam nadzieję że efekt będzie również zaskakujący co sam zabieg (wręcz powalający), fotki będę umieszczał w kolejnych miesiącach, zobaczycie postępy:)
Żałuję tylko, że nie zdążyłem się pożegnać z ekipą, ale już było tak późno że się nie dziwię, tyle osób od rana do późnej nocy harowało żeby na głowie mi coś wykiełkowało
Jeśli macie jakieś pytania dawajcie śmiało, postaram się odpowiadać.
Poniżej wklejam zdjęcia sprzed zabiegu.
Mam ciemne kręcone włosy więc one dobrze zasłaniają łysine, ale już na umytych widać mega zakola:
http://i1007.photobucket.com/albums/af1 ... e-gora.jpg http://i1007.photobucket.com/albums/af1 ... -mokre.jpg http://i1007.photobucket.com/albums/af1 ... e-tyl1.jpg Update 20.04.2010Puchłem kilka dni, opuchlizna schodziła z czoła na oczy (2 dni utrudnione widzenie mogłem otworzyć prawe oko dosłownie kilka milimetrów), następnie przeszła na poliki. Dziś jest 10 dzień po zabiegu, nie mam żadnej opuchlizny, zostały tylko niewielkie ślady po niej (małe fioletowe plamki pod oczami i w okolicach uszu). Zdjęto mi dziś szwy, chirurg potwierdził profesjonalizm w ich zakładaniu (podziękowania dla Dr Bisanga) jak również to że wszystko się super goi. Mam niewielkie strupki, nie martwie się bo wziąłem miesiąc urlopu więc do tego czasu tych niedoskonałości nie powinno być:)
Jeśli będą pytania piszcie, co jakiś czas postaram się tu zaglądać i odpowiadać:)
Pozdrawiam